Data modyfikacji:

Pirelli Cinturato Winter

Autor: Łukasz Wulkanista

Nowość od włoskiego przedsiębiorstwa na zimę 2016/2017 czyli Pirelli Cinturato Winter - pierwsza opona, która jak chwali się sam producent „mówi do Ciebie”. Chodzi o nowatorskie rozwiązanie polegające na specjalnie skonstruowanym bieżniku, zawierającym napis „now snow” informujący o tym, że opona posiada pełne właściwości gwarantujące bezpieczną jazdę w warunkach zimowych. Kiedy jednak z powierzchni gumy zniknie litera „w” - otrzymamy napis „no snow”. Wówczas, jeżeli chcemy utrzymać wysokie osiągi na ośnieżonej drodze, Pirelli zaleca wymianę ogumienia na nowe. Można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z alternatywną formą wskaźnika zużycia bieżnika TWI (tyre wear indicator).

Jak wiemy dla opon letnich wielkość ta wynosi 1.6 mm głębokości, dla opon zimowych producenci uznali wartość 4 mm jako bezpieczną i gwarantującą dostateczną kontrolę w każdych warunkach zimowych. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że napis "now snow" umieszczony jest na powierzchni opony w 4 miejscach (2 razy po każdej ze stron co kąt 90 stopni). Nowy bieżnik jest stricte oponą zimową o czym świadczy oznaczenie M+S oraz przede wszystkim piktogram 3PMSF czyli płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich (fotografia pod koniec artykułu).

Znacznik zużycia bieżnika Now Snow

Technologia

Poza wspomnianym rozwiązaniem (pamiętajmy jednak aby traktować to rozwiązanie, bardziej w charakterze gadżetu niż elementu mającego wpływ na poprawę trakcji czy prowadzenie auta zimą), opona Pirelli Cinturato Winter "uzbrojona" została w szereg licznych rozwiązań. Skupimy się tutaj na czterech z nich, mających kluczowe znaczenie w prowadzeniu auta w warunkach zimowych.
  1. Kierunkowy bieżnik w kształcie grotów, zapewniający znakomitą przyczepność na śniegu bez względu na rodzaj użytkowanej nawierzchni. Na dołączonym zdjęciu, element ten oznaczony został kolorem czerwonym.
  2. Głębokie kanały w kształcie lejków (bądź haczyków) odprowadzające wodę, roztopiony śnieg oraz błoto pośniegowe. Dzięki temu w znaczącym stopniu zmniejszamy ryzyko wystąpienia aquaplaningu - tak niebezpiecznego, lecz często lekceważonego przez kierowców zjawiska. Wąskie kanały w centralnej części opony, zwiększają swoją powierzchnię wraz z zbliżaniem się do zewnętrznej części bieżnika.
  3. Sztywne bloki opony (oznaczone na zdjęciu kolorem białym) zapewniają znacznie krótszą drogę hamowania bez względu na pokrycie nawierzchni (sucha czy morka). Wszystko dzięki aktywnym lamelom 4D, pokrywającym bieżnik. Efektem jest znacznie większa elastyczność mieszanki gumowej co bezpośrednio przekłada się na lepsze "chwytanie" śniegu. Jak wiemy żyjemy w świecie trójwymiarowym i wszelkie kolejne wymiary mają raczej charakter marketingowy. Nie mniej nowe lamele w bieżniku Cinturato Winter są dłuższe o  około 50% w porównaniu do wcześniejszych wariantów opon zimowych Pirelli oraz zimówek konkurencyjnych.
  4.  Pirelli przy produkcji opon zimowych, duży nacisk kładzie na zastosowane materiały. Cinturato Winter otrzymał nowy profil, dzięki któremu, kwadratowy odcisk bieżnika - oznaczony na zielono, pozwala na równomierne rozłożenie ciśnienia, znacznie poprawia prowadzenie pojazdu oraz drogę hamowania na suchej nawierzchni.

Prezentacja bieżnika

Zdjęcie oddaje więcej niż tysiąc słów, film tym bardziej zobrazuje cechy, którymi poszczycić się może najnowszy owoc koncernu Pirelli. Poniżej film video prezentujący możliwości i wygląd modelu Cinturato Winter. Dla niecierpliwych opis i możliwości bieżnika oraz zachowanie na śniegu od 1:20 sekundy filmu. Poniżej film przygotowany przez producenta modelu Cinturato Winter oraz naszą redakcję.

Nasze amatorskie nagranie bieżnika prezentujące jego budowę, głębokość, znaczek "now snow". Trzeba oddać Pirelli, że stworzyli na prawdę ładny bieżnik. Po zmierzeniu jego wysokości elektronicznym urządzeniem, naszym oczom ukazał się wynik: 8,85mm. Dokonaliśmy w sumie około 10 pomiarów, szukając "największego zagłębienia", ale średni pomiar wskazywał, praktycznie w każdym miejscu ponad 8,50mm.

Gwarancja

Zimowe opony osobowe Pirelli w tym model Cinturato Winter mają 5 lat gwarancji liczonej od daty produkcji opony, umieszczonej w jej bocznej części za słowem DOT. Data produkcji podawana jest jako 4 cyfry (dokładnie i ani jednego znaku więcej) oznaczające kolejno tydzień w roku oraz rok. Przykładowo DOT 1116 oznaczałby 11 tydzień 2016 roku. Gwarancja nie obejmuje opon uszkodzonych w wyniku złego montażu/demontażu, ogumienia które osiągnęło minimalną dopuszczalną prawem głębokość bieżnika czy uwaga - używane były na zawodach sportowych.

W wyniku uznania reklamacji producent może zaproponować nowe opony lub w przypadku gdy nie są już produkowane - zwrócić kwotę adekwatną do stopnia zużycia bieżnika. Tak więc Pirelli Cinturato Winter reklamować możemy przez 60 miesięcy od tygodnia, w którym opona opuściła fabrykę. Dokonując zakupu tego modelu zwróćmy uwagę na to czy sprzedawca nie chce sprzedać nam opon 2-3 letnich. Mimo, iż ogumienie takie jest według polskiego prawa, traktowane jako nowe, jednocześnie oznaczać może skrócony okres gwarancji do 2 lat od daty zakupu.

Podsumowanie

Model Pirelli Cinturato Winter to z pewnością jedna z najlepszych propozycji na zimę 2016/17 dla wymagających kierowców. Zapewne maksymalną kontrolę nad autem w warunkach zimowych (śnieg) oraz jesienno-zimowych (deszcz, błoto pośniegowe). Opony cechuje wiele nowoczesnych technologii oraz innowacyjny wskaźnik głębokości bieżnika. Opona Cinturato Winter jest dodatkowo bardzo ekonomiczna a także cechuje się bardzo komfortowym prowadzeniem auta (to na prawdę ciche opony).

Ogumienie przeznaczone jest do kompaktowych samochodów średniej klasy oraz miejskich SUV-ów. Jeżeli dodamy do tego skróconą drogę hamowania, zwiększenie trakcji na śniegu oraz zmniejszenie ryzyka wystąpienia aquaplaningu, otrzymujemy znakomitą oponę klasy premium, którą z pewnością możemy polecić. W najmniejszych rozmiarach ceny opon Pirelli Cinturato Winter zaczynają się od 200 zł w górę. Na koniec najważniejsze cechy nowych opon zimowych oraz kilka zdjęć o których mowa była we wcześniejszych fragmentach artykułu.

Najważniejsze cechy:

  • gwarancja bezpieczeństwa w trudnych zimowych warunkach
  • krótka droga hamowania na suchej i mokrej nawierzchni
  • wyjątkowo ciche opony, zapewniające komfortową jazdę
  • nowatorski wskaźnik zużycia bieżnika "now snow"
  • bardzo dobre odprowadzenia błota pośniegowego
  • zmniejszone ryzyko aquaplaningu

Czekamy na wasze opinie oraz wyniki testów opon zimowych na 2016 rok, w których pewnie nie jeden raz pojawi się Pirelli ze swoim nowym modelem Cinturato Winter. Piszcie w komentarzach co myślicie o tej oponie, jak zachowuje się na ośnieżonej nawierzchni, jak pokonuje się na niej zakręty, rusza z głębokiego śniegu oraz czy faktycznie są takie ciche jak się o nich mówi.

Zobacz również:

Opis bieżnika na stronie producenta
12 komentarzy
  1. Adamek | 06.12.2017 12:26
    Ja również jeżdzę Skodą octawia 2012 1,4 TSI. Kupiłem ją w zeszłym roku i na osiach zamontowane były 2 nowe Pirelli Cinturato Winter 195/15/65. Jako że fajnie mi się na nich jeździło i żeby nie robić bigosu z różnym typem opon w tym roku dokupiłem 2 nowe Pirelli Cinturato Winter i po przejechaniu 150 km na autostradzie przy prędkości 140 km po lekkim hamowaniu poczułem bicie w kole (lewe przód). Zjechałem na pobocze i okazało się że jedna z moich nowych opon ma bomble na obwodzie. Po zdjęciu z felgi okazało się że od wewnątrz protektor odkleił się od oplotu jak a starej nalewce... Obecnie opona jest na reklamacji u producenta czekam na odpowiedz. Jestem bardzo niemile zaskoczony tą sytuacją ....
  2. Łukasz | 20.02.2017 11:31
    Witam, a więc zakupiłem 4 nowe sztuki w rozmiarze 195/65/15 w autoryzowanym punkcie. Skoda Octavia 1,6 tdi combi 2012, jeżdżę dużo, więc postanowiłem zainwestować. Dla mnie przy długich trasach ważny jest komfort, więc skusiłem się niebywałą jak na zimówki głośnością (66dB) i dobrą ceną "posezonową" (kupiłem w styczniu zrzucając 4 letnie opony Goodrich, które były bardzo dobre, ale straciły właściwości - ok. 60 tys. przebiegu). Już na samym początku wielka porażka - jedna opona z wadą fabryczną biła niemiłosiernie. Serwis próbował ratować sytuację wyważaniem, ale nie obyło się bez reklamacji. I tu pojawia się problem - reklamujesz, musisz na ten czas kupić sobie kolejną nową sztukę, bo przecież jeździć trzeba... Ale pomijając formalności, Pirelli szybko reklamację uwzględniło i zwrot kasy za sztukę, Niesmak jednak pozostał. Co do jazdy. Trafiłem od razu na trudne warunki (wysokie mrozy, lód, śnieg itd.) i tutaj opony dobrze się sprawdziły. Bardzo dobra przyczepność na śniegu, trudno było wprowadzić auto w poślizg. Na lodzie trochę gorzej, ale umówmy się, żadna opona nie daje rady na 100%. Zima trochę odpuściła i przyszło rozczarowanie tą niby cichością... Na suchym "gładkim" asfalcie jest OK, ale kiedy pojawia się nawierzchnia "chropowata" (a takiej w PL dużo) bądź droga nowego typu z tzw. płyt łączonych (np. S8 Piotrków/Warszawa) to opony wręcz niebywale hałasują! Ma się wrażenie jakby bieżnik wręcz "drapał" o powierzchnię. Nie odczuwałem takiego efektu na starych klasę niższych zimówkach. Cóż, jestem rozczarowany marką Pirelli i chyba nie polecę. No, ale ktoś nowe produkty musi testować. Pytanie czy producent weźmie pod uwagę opinie kierowców. Póki co do końca sezonu jeżdżę i nie mogę się doczekać na moje letnie Continentale :)
  3. Koni. | 07.02.2017 00:28
    Nie polecam strasznie śliskie, nieduże wzniesienie i problem z podjechaniem pod górkę, chamowanie jak na łyżwach strach jeździć z wiesza prędkością, trochę więcej gazu i auto jedzie gdzie mu pasuje.odradzam zakup jedna wielka kicha.
  4. Tomasz Biskupski | 24.10.2016 11:16
    No to zobaczymy, co to za cacka :) Kupiłem, czekam na śnieg i może podzielę się z wami wrażeniami. Już raz zainwestowałem w zimowe Pirelli i pozytywne doświadczenie skłoniło mnie, żeby zrobić to jeszcze raz. Nie chciałbym "zamknąć się" w jednej firmie, ale z drugiej strony, tu chodzi o bezpieczeństwo, a nie o wygląd itd., więc raczej już przy nich zostanę. Oczywiście, o ile dobrze wypadną na drodze :)
  5. MARCIN | 16.10.2016 13:28
    Bieżnik wygląda bardzo... "klasycznie", aż dziwne, że jest to taka nowoczesna opona. Ale nie o tym miałem. Wszedłem, bo w styczniu kupuję używanego punciaka. Niby z kompletem prawie nowych całorocznych, ale jakoś tym całorocznym nie ufam. Niby dobre, Nokiany, ale różne rzeczy słyszy się o tego rodzaju oponach. Jak coś do wszystkiego to jest do niczego. W każdym razie, jak nie tamte, to polecacie do punciaka te Pirelli?
  6. Sławomir Badach | 09.10.2016 13:44
    Nie jeździłem i pewnie szybko nie pojeżdżę, bo mam jeszcze komplet zeszłorocznych michelinów, ale znam serię letnią cinturato (teraz mam P7, a wcześnie P4). Obie dobre, chociaż trochę starsze miały trochę traciły przyczepność na mokrej drodze. Później to już poprawili i było wszystko ok, więc pewnie i w tych jakoś to zostało rozwiązane. Oczywiście letnie a zimowe to dwie różne opony, nie bardzo można porównywać, ale pewnie gdyby nie to, że mam już te "Michaliny" to bym wybrał Pirelli właśnie ze względu na pozytywne doświadczenia w przeszłości.
  7. Leszek | 02.10.2016 13:44
    Opony już kupione i w tym sezonie będę testować po raz pierwszy na moim Nissanie Almera. samochód nowy to i wypróbuje nowe gumy :D dotąd prawie zawsze jeździłem na polskich oponach i nie narzekałem ale różnica pewnie będzie duża. już po zdjęciach bieżnika widać że to jest zupełnie inna klasa
  8. Mariuuusz | 24.09.2016 20:42
    Zamówinone! Trochę podobne do Michelin Alpin 5, na których się trochę zawiodlem... Ale wierzę, że cena odpowiada jakości i dlatego warto zapłacić trochę więcej, poza tym Pirelli to jednak Pirelli. W dostawczym miałem kiedyś Winter Carrier, a w osobówce SnowControl. Jeden zarzut, jaki częśto słyszę to prawda- są troche glośne, ale to też nie każdemu przeszkadza. Dla mnie przede wszystkim ważne są: zachowanie na śniegu i na mokrej drodze, hamowanie itd. Wożę dzieciaki do szkoły, więc bezpieczeństwo na 1 miejscu – jak komuś za glośno, to niech sobie podrkęci radio :D Nie no, oczywiście dobrze by było, jakby w Cinturato Winter było pod tym względem lepiej.
  9. Daniel B. | 22.09.2016 20:43
    No no, wygląda to dobrze. Moim zdaniem największym problemem Pirelli była zawsze powierzchnai styku z nawierzchnia. Za kazdym razem miałem wrażenie, że opony mi po prostu "latają". A w efekcie oczywiście rosną koszty (większe zużycie paliwa i nierównomiernie ścieranie, więc koniec końców nawet jak kupiłeś w promocji, to potem ci się odbiło, bo zaraz były do wymiany). Widać, że tym razem Pirelli się postaralo (kwadratowy odcisk bieżnika?). Ale w tekście zawsze wszystko dobrze wygląda, a jak jest w rzeczywistości, to trzeba sprwdzić samemu!
  10. michal_80 | 11.09.2016 20:43
    Najpierw kupiłem do jednego auta. Sprawdziłem, zrobiłem prawie 800 km i stwierdziłem, że są super, więc kupiłem też żonie, do jej autka. I w jednym i w drugim przypadku nie mogę narzekać. Żona też jest zadowolona. Tak jak zimą zawsze się bała jeździć, tak teraz już nie. Polecam!
    1. Łukasz Wulkanista | 19.12.2016 00:05
      Panie Michale, dostałem niedawno wiadomość od użytkownika "leszekmw". Podważa on wiarygodność Pana komentarza, sugerując, iż mało prawdopodobne jest żeby już we wrześniu jeździł Pan już na oponach zimowych. Ja oczywiście zakładam, iż albo mieszka Pan w rejonach podgórskich, albo pracuje gdzieś za granicą np. w Norwegii, stąd możliwość wcześniejszego wypowiedzenia się na temat opon Pirelli Cinturato Winter - wczesną jesienią. Proszę o wyjaśnienie.
  11. Adam Wojtasik | 06.09.2016 11:24
    Brawo. Nic dodać, nic ująć. Artykuł w całości wyczerpuje tematykę nowego bieżnika Pirelli.